Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ozdoby wielkanocne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ozdoby wielkanocne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 marca 2013

Zielono zółty karczoch i świąteczny stroik

Na ostatnim spotkaniu Odkryj Talent była świąteczna wymianka i wiosenne jajko karczochowe zostało wymienione.............



..........na wiosenny stroik z barankiem od Agnieszki http://koszkwiatow.blogspot.com/


U nas już jest wiosennie na przekór zimie która nie chce się skończyć :-(

niedziela, 24 marca 2013

Ocieplane jajko idealne na zimową wiosnę :-0

Święta Wielkanocne za tydzień, a za oknem aura jak w grudniu.
W ramach akcji przyciągamy WIOSNĘ  następne jajo w  wiosennych barwach.
Tym razem zrobiłam jajko w cieplejszym ubranku niż wstążka żeby nie zmarzło :-)



Łączenia filcu przykryte sutaszem i dekoracyjny wzorek również z sutaszowego sznurka


Na czubkach filcowo-cekinowe kwiatki



Jak Wam się podoba?

poniedziałek, 18 marca 2013

Talerz karczochowych jaj wielkanocnych

 Przepis na karczochowy talerz jest prosty.

Brąz, beż, zieleń,dwa odcienie żółtego, 1/2 kg szpilek, trochę styropianu
i..........

kilka pracowitych wieczorów




środa, 6 lutego 2013

Wielkanocna kura karczochowa

Zgodnie z obietnicą  moja pierwsza kura wykonana techniką karczochową. 
Powstawała metodą prób i błędów, czyli przypinamy, przypinamy......- to jednak nie to, więc.....odpinamy, odpinamy i znowu przypinamy..... i tak do skutku.
Kurę robiłam klasyczną techniką karczochową, ale chciałam jakoś zaznaczyć skrzydła więc zrobiłam je techniką skręcaną. Mam nadzieję że mi się udało :-)

Tak prezentuje się z przodu.


 A tak z tyłu

Jak Wam się podoba?

niedziela, 3 lutego 2013

Wielkanocne jajko karczochowe

Jajko czy kura? Co było pierwsze?
Odwieczne pytanie.
U mnie w tym roku pierwsze było jajko, a właściwie duże jajo karczochowe.
Do Świąt Wielkanocnych co prawda jeszcze trochę czasu, ale zostałam poproszona o zrobienie karczochowej kury.
Kura miała być "pstrokata".
Beże, brązy, ecru, zółty.
 Kupiłam materiał i oczywiscie musiałam spróbować.
Po kilku rzędach stwierdziłam, że  wielkanocnej kury z tego nie będzie :-( .
Pstrokate owszem było........ale kury nie przypominało.
Trochę szkoda było odpinać to co już zostało zrobione więc dokończyłam i powstała wielkanocna "pisanka" wstążkowa.

............. a kura karczochowa też już powstała.
Czeka tylko na filcowe nóżki i niebawem się zaprezentuje